Haft krzyzykowy w moim wykonaniu. Witam serdecznie!
RSS
poniedziałek, 28 lutego 2011
Udalo sie!

I wczoraj (w sobote) ociupine i dzis. Jeszcze doslownie kilka minut i bede mogla zabierac sie za kontury slonika.

03:55, kathy.25
Link Dodaj komentarz »
sobota, 26 lutego 2011
...

Chodze kolo tej mojej robotki i zerkam na nia i rece mnie swierzbia, zeby zlapac za igle, ale nie udaje sie wygospodarowac ani chwilki w ostatnich dniach. Dzis tez - niby juz sobota, poczatek weekendu, wolnego czasu, odpoczynku, lenistwa, wolno plynacego czasu spedzanego na przyjemnosciach bla, bla, bla. Zalatwien mam na dzis tyle i to od samego rana, ze bede musiala sie bardzo sprezac, chocby po to zeby obiad ugotowac, wiec o haftowaniu raczej moge sobie tylko pomarzyc. Nawet teraz mam wyrzuty, ze zamiast siedziec przed komputerem i pisac moglabym zaczac przygotowywac siebie i dzieci do wyjscia (tak szczerze mowiac to jedno dziecie, bo drugie jeszcze smacznie chrapie, wiec musze zaczekac az sie obudzi). Ale poniewaz dopijam resztki kawy, to w miedzyczasie klikam.

Mimo wszystko postaram sie wygospodarowac chwile na haftowanie popoludniu.

13:29, kathy.25
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 24 lutego 2011
Wczoraj

Nie udalo mi sie dokonczyc slonika, chociaz tak niewiele braklo (nie mowie o konturach, ale o hmm...cialku zwierzatka. Kontury zostawiam zawsze na samiutki koniec.). Niestety nie bylo szans wyrobic sie czasowo, zeby przysiasc i zapelnic brakujacy fragment. Czy dzis sie uda - tez nie jestem jeszcze w stanie powiedziec, bo plan dnia raczej napiety.

13:09, kathy.25
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 22 lutego 2011
Dzis znowu powstalo troche nowych krzyzykow.

Koncze slonika, czyli ostatnia z postaci na hafcie. Pozniej zostana juz tylko literki.

To, ze przelozylam sobie haft na krosno ma ta zalete, ze moge haftowac z doskoku, bo robotke mam caly czas w zasiegu wzroku. Moge wiec sobie poprostu usiasc na kanapie, przysunac krosno i dziubnac kilka krzyzykow w wolnej chwili. Juz nawet dzieci przyzwyczaily sie do obecnosci ustrojstwa i nie kusi je zabawa w odkrecanie srubek lub proby haftowania na wlasna reke :-D

19:18, kathy.25
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 21 lutego 2011
Troszke przybylo alfabetu

nieduzo, bo nieduzo, ale cieszy kazdy kolejny krzyzyk zapelniajacy biel kanwy. Przelozylam sobie haft z tamborka na krosno, bo juz byl taki wymiety, ze az mi sie go zal zrobilo. A przy okazji odnowilam znajomosc z krosnem :-)

Zdjecie to chyba wstawie dopiero jak skoncze caly haft, zeby nie zapeszyc i nie przerwac po pokazaniu postepow :-)

Pozdrawiam, ktokolwiek tu jeszcze zaglada :-)

13:14, kathy.25
Link Dodaj komentarz »