Haft krzyzykowy w moim wykonaniu. Witam serdecznie!
RSS
wtorek, 09 marca 2010
Czyzby powrot??? :-)

Cos mnie znowu zaczyna nachodzic na haftowanie, a w zwiazku z tym i na odwiedzanie bloga, nie tylko mojego! Hasla do logowania nie zapomnialam - to juz cos :-) Ciekawe czy bede pamietac jak wstawiac zdjecia? No, ale najpierw trzeba miec CO pokazywac! A nad tym trzeba mi jeszcze popracowac...

05:19, kathy.25
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 27 sierpnia 2009
I znowu zastopowalam:-)

W sferze hafciarskiej, bo jesli chodzi o inne dziedziny zycia to dzialam na calego.

Pracuje! Co mnie cieszy, jednakze jest to glowny powod wspomnianego juz krzyzykowego zastopowania. Zreszta musze przyznac, ze nie tylko krzyzykowego, ale internetowego wogole. Teraz kazda wolna chwile wykorzystuje na zabawy z dziecmi. Dawniej chwil tych bylo znacznie wiecej, wiec latwo je bylo podzielic, a to na haftowanie wlasnie, a to na czytanie - teraz majac do wyboru albo zabawe z dziecmi, albo np. krzyzyki - zawsze wygrywa to pierwsze:-)

17:53, kathy.25
Link Komentarze (1) »
wtorek, 19 maja 2009
Lista odwiedzanych przeze mnie blogow

Powieksza sie, mozna powiedziec, z dnia na dzien! Ogromnie mnie to cieszy. Uwielbiam zagladac na kazdy z obecnych w zakladkach blog i stalo sie to moim nalogiem :-)

Wolvin ( http://across.blox.pl/html) i Stanpis (http://stanpis1.blox.pl/html) - niezmiernie mi milo, ze moj blog znalazl sie w Waszych zakladkach. Wy dolaczylyscie do moich.

15:52, kathy.25
Link Komentarze (6) »
sobota, 16 maja 2009
Kolejna eskapada

Odbyla sie ona juz jakis czas temu, ale dopiero dzis zdjecia doczekaly sie przetransferowania do komputera. Tym razem pojechalismy nad Silver Lake:

Dzieci mialy frajde, ze hej! Tyle przestrzeni do biegania (corka), raczkowania (syn) i zabawy (cala nasza Czworca)! Do tego kielbaski z grila - no oczywiscie synek z racji wieku (10 miesiecy) musial zadowolic sie pieczonym ziemniaczkiem :-) A ja i maz odpoczelismy od miasta. Z niecierpliwoscia czekamy na nastepny taki wypad!

15:33, kathy.25
Link Komentarze (1) »
wtorek, 12 maja 2009
Alfabet - druga odslona.

Tygrysek juz bryka chociaz brakuje mu konturow, ale poczekam z nimi do skonczenia trawki i rosnacych w niej kwiatuszkow. Nietrudno zauwazyc, ze ulatwiam sobie haftowanie znaczeniem krzyzykow za pomoca zmywalnego pisaka. Bardzo sie to w moim przypadku sprawdza, gdyz najczesciej haftuje teraz "z doskoku" wykorzystujac wolne chwilki. Kazde uproszczenie pracy jest wiec bardzo mile widziane :-) A dzieki pisakowi haftuje mi sie duzo szybciej. Na zdjeciu wyglada to jak malenkie blekitne krzyzyki, a w rzeczywistosci sa to poprostu kropeczki :-)  

03:21, kathy.25
Link Dodaj komentarz »
środa, 06 maja 2009
Pogoda coraz ladniejsza!

Korzystamy wiec i jezdzimy sobie na wycieczki. Najczesciej gdzies w poblize jezior.

Oto miejsce naszej ostatniej eskapady - jezioro o wdziecznej nazwie Songbird (IL, USA):

20:24, kathy.25
Link Dodaj komentarz »
środa, 22 kwietnia 2009
Nad tym obecnie pracuje:

Alfabet dla moich dzieciaczkow.

Zanim go pokaze chcialam skonczyc literke P i przypisane do niej Malenstwo. Skonczylam, wiec zgodnie z obietnica - zamieszczam fote.

Corka jest na etapie zakochania w literkach i nie moze sie na haft napatrzec :-) Bardzo jest to mile i daje ogromna zachete do pracy. 

Prosze wybaczyc pomieta kanwe, ale haftuje na tamborku :-)

16:41, kathy.25
Link Komentarze (1) »
piątek, 17 kwietnia 2009
Zakupy!

Tak dawno juz nie bylam na zakupach hafciarskich, ze musze ten fakt tu odnotowac :-)

Oto co nabylam:

 Wszystkie te muliny potrzebne sa do nastepnego obrazka, ktory mam zamiar haftowac. Wizja tylu kolorow troche mnie przeraza :-D, ale jak nie sprobuje to sie nie przekonam czy dam rade.

 

P.S. Choc tego nie widac na zdjeciu - kolorow jest 72!!!

20:19, kathy.25
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 13 kwietnia 2009
Po pare krzyzykow...

dziennie powstaje cos nowego. Zdecydowalam, ze mimo ogromnej ochoty wstrzymam sie z pokazaniem robotki do skonczenia fragmentu, ktory obecnie haftuje. Ma to byc pewnego rodzaju mobilizacja do systematycznej "pracy" :-)

A tak poza tym to swieta mijaja mi ciagle pod znakiem niedawnej przeprowadzki i urzadzania sie w nowym miejscu. I ciagle w biegu - nie mam ani odrobiny czasu na refleksje, ktora pojawiala sie zawsze o tej porze roku. Jednak moze to i dobrze. Jak juz raz pozwoli sie myslom poplynac to nie latwo je zatrzymac, wiec czasem lepiej nie myslec wogole. Tak jest latwiej. Przynajmniej na chwile...

04:13, kathy.25
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 09 kwietnia 2009
Powolutku...

cos rusza jesli chodzi o powrot checi do krzyzykowania :-)

Ciesze sie niezmiernie, bo "na sile" nie potrafie nic robic. Na razie to tylko ogladanie poprzednich robotek, gazetek ze wzorami, porzadkowanie mulinek i spolki, ale od tego zawsze sie u mnie zaczyna wena tworcza :-)

Chyba zaczynam sie przyzwyczajac do takich roznej dlugosci przerw w haftowaniu.

Chetnie rozlozylabym krosno, ale przy raczkujacym i wszystkim sie interesujacym dziewieciomiesieczniaku nie ma na to szans. Zostaje mi wiec tamborek.

Oj ciagnie do haftowania co raz bardziej!

16:03, kathy.25
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3